Z pewnością każdy z nas dokończyłby to zdanie inaczej, chociaż najczęstsze zakończenie to Bieszczady.

Mazury w pierwszej kolejności kojarzą się z żeglowaniem. My łamiemy stereotypy, obalamy schematy i tworzymy własne szlaki. Nie liczymy na ułatwienia, jednocześnie korzystamy ze sprawdzonych chociaż zapomnianych przez konsumpcyjny świat rozwiązań. Nie jedziemy w Bieszczady, ale na Mazury, nie żeglować a biwakować.

I to jak biwakować?! A no tak jak się to robiło kiedyś. Tamte biwaki nasi rodzice wspominają z rozrzewnieniem. Dlaczego nie spróbować, chociażby dlatego by mieć podobne wspomnienia?

BEZ TELEFONÓW

BEZ INTERNETU

BEZ GIER NA KONSOLI

Na pozór przerażająco, ale w tym tkwi sekret!

15

OBOZÓW

1000

ZADOWOLONYCH UCZESTNIKÓW

10

LOKALIZACJI

Spędzamy tydzień wędrując po Mazurach z przewodnikami oraz naszymi trenerami. Śpimy pod namiotami i w naszej kwaterze w Sterławkach, jedzenie przygotowujemy sobie sami nad ogniskiem, a wieczory spędzamy przy akompaniamencie gitary.

MAZURY
Mazury Offline

1 800 zł

Dwa terminy: 2-8.07 i 6-12.08

Ilość miejsc: 50

Wędrówki, zajęcia sportowe, gry i zabawy

Warsztaty ze specjalistami

Jak to wygląda?

Uczymy się być zaradni, słuchać innych i rozmawiać ze sobą. Nie przez Messenger czy inne znane komunikatory, ale w cztery oczy. Bawimy się w podchody, budujemy szałasy, robimy zwiady po okolicy, pomagamy innym. Dużo zwiedzamy, uczymy się samodzielności i dobrze się przy tym bawimy.

Jak dojedziemy?

Na Mazury dojedziemy pociągiem z Gdańska .

Co będziemy robić?

Uczyć się być zaradni, słuchać innych i rozmawiać ze sobą. Nie przez messenger, ale w cztery oczy. Bawić się w podchody, budować szałasy, robić zwiady po okolicy, pomagać innym, dużo zwiedzać a przy tym świetnie się bawić:)

Czy będą dodatkowe atrakcje?

Wędrówki urozmaicimy zajęciami sportowymi. Nie zabraknie gier i zabaw terenowych oraz wodnych szaleństw. Dodatkowo podczas obozu odbędą się warsztaty ze specjalistami z zakresu dietetyki, psychologii oraz fonoholizmu.

Ile to kosztuje?

Koszt 1800 zł (z Voucherem 1500 zł) i nie zabieramy „kieszonkowego”. Wszystko jest już w cenie.